Get Adobe Flash player

Kategorie

Galeria

Licznik wizyt

zima

Baaardzo dawno mnie tu nie było i strasznie Was za to przepraszam, ale ostatnio ciągle zajęcia jakieś wyskakują. Dzisiaj też wpadłam tylko na chwilę pokazać Wam jakie zestawy zakupiłam do sklepu. Jak zobaczyłam je w katalogu DMC to wiedziałam, że muszę je mieć w sklepie. Mam nadzieję, że się Wam spodobają.
nowosci-w-magicznym-hafcie_4zestaw_dmc_toy_shop_window_bk1369_002
nowosci-w-magicznym-hafcie_4zestaw_dmc_personal_delivery_bk1368_002
nowosci-w-magicznym-hafcie_4zestaw_dmc_christmas_post_bk1367_002

W zeszłym tygodniu mój mąż był kilka dni w Anglii i oczywiście nie zapomniał o zakupach dla mnie. Przywiózł mi kilka gazet hafciarskich – wszystkie ze świątecznymi wzorami. Są cudowne i w zasadzie nie wiem za które się w pierwszej kolejności zabrać. Dziś pokażę Wam The World of Cross Stitching.
lupy-z-anglii_1pa160217
lupy-z-anglii_1pa160218
lupy-z-anglii_1pa160219
lupy-z-anglii_1pa160220
lupy-z-anglii_1pa160221
Jutro pokażę kolejne gazetki, bo wszystkie są ciekawe.
Przepraszam jeśli jakieś Wasze komentarze znikły z bloga, ale miała kłopot po ostatniej aktualizacji i mam nadzieję, że jeszcze je odzyskam.

Właśnie przed chwilką przypomniałam sobie, że zapisałam się na blogu www.realizacjamarzeń1@blogspot.com na SAL Świąteczny. Mamy haftować bombkę – początek 20 września. Września? A to luzik, mam jeszcze ponad tydzień. Hahaha. Aaa to teraz już październik jest? No właśnie, chyba powinnam się pospieszyć. Oczywiście udało mi się wydrukować PRAWIE cały wzór, dopóki drukarka nie odmówiła współpracy. Ja nie wiem jak to jest, że jak tylko mąż za drzwi na jakiś wyjazd wybywa to mnie się sprzęty psują. Też tak macie? Ale skoro sobie przypomniałam, to mam nadzieję, że jutro uda mi się wykopać jakiś materiał i dobrać nici. W końcu pasmanterię www.sklep.magicznyhaft.pl mam za ścianą 🙂

Mikołaja skończyłam haftować tak dawno, że może najwytrwalsze czytelniczki bloga pamiętają – w styczniu tego roku. Leżał sobie w szufladzie bez ramy, bo ciągle były inne priorytety. Jednak jako, że za oknem robi się coraz zimniej, a poza tym zbliża się kolejna wystawa, na której chcę pokazać swoje obrazy – wreszcie doczekał się oprawy. Ja jestem bardzo zadowolona, bo ta ramka to taka wisienka na torcie.
mikolaj-w-oprawie_mikolaj_001
mikolaj-w-oprawie_mikolaj_002
mikolaj-w-oprawie_mikolaj_003
mikolaj-w-oprawie_mikolaj_004

Wszystkie kłopoty zostały rozwiązane, więc zapraszam do odwiedzania i kupowania w sklepie. Dziękuję Wam za wsparcie i trzymanie kciuków.

U mnie na tamborku trochę zimy trochę lata, a zaraz Wam pokażę skąd taki tytuł. Odnośnie zimy i świąt zaczęłam już haftować bombki, bo mam dość spore zamówienie na październik. No i właśnie mikołaje powstają wręcz hurtowo. Zresztą same zobaczcie.

przygotowania-swiateczne_p8208932

przygotowania-swiateczne_p8208934

przygotowania-swiateczne_p8208935

 

 

Długo mnie nie było, ale choroba mnie zmogła jak jeszcze chyba nigdy w życiu. Nawet haftować nie miałam ochoty. Dziś parę zaległości czyli Tusalowy słoiczek, którego nie dałam rady pokazać w określonym terminie, rudzielec na moim balkonie i postępy w Nerissie.

A teraz po kolei:

Najpierw słoiczek, co prawda nie najlepsze zdjęcie, ale trudno. Na wieczku haftowana wiązanka różyczek na kanwie 25ct.

wiewiorka-i-nerissa_p2085488

Na nasz balkon przyszedł rudy gość i zabawił u nas około 15 min. Zdjęć nacykałam chyba ze 30, ale pokażę Wam tylko kilka. Okazało się, że wiewiórki uwielbiają słoninkę.

wiewiorka-i-nerissa_p2065091

wiewiorka-i-nerissa_p2065093

A teraz postępy w Nerissie. Bardzo miło haftuje się ten obraz, aż szkoda, że muszę go na tydzień zostawić z powodu wyjazdu. Mam nadzieję, że nadal będziecie trzymać kciuki za postępy w pracy.

wiewiorka-i-nerissa_p3085638

wiewiorka-i-nerissa_p3085639

A teraz idę się pakować, bo wylatuję na tydzień i jestem strasznie szczęśliwa, bo lecę do …… CHIN. Mam nadzieję, że uda mi się stamtąd wstawić krótki post ze zdjęciami. Najbardziej się cieszę z tego, że odwiedzę muzeum haftu ( jakiś czas temu wstawiałam zdjęcia, które robił mój mąż w tym muzeum) i zobaczę te cudowności na własne oczy.

 

 

Wyjechałam na ferie z rodzinką do Karpacza. Co prawda nie jeżdżę na nartach po kontuzji kolana, ale mężuś z córką jak najbardziej. Udało nam się wyhaczyć fajną ofertę w hotelu z basenem, masażami, sauną itd. I wiecie co? Mam grypę. Hahahaha, ale śmieszne. Siedzę w łóżku, mam dreszcze, pije Coldrex i ogólnie jest cudownie. Śniegu nasypało jakieś 20cm, ale drugi dzień nie wychodzę z hotelu. Zdjęć ze zrozumiałych względów nie będzie.

Dziś nie będzie o hafcie, bo chcę Wam pokazać jaki wczoraj miałam widok z okna. Co prawda zdjęcia mogłyby być lepsze, ale zanim wymieniłam obiektyw rodzinka została wypłoszona przez samochód, ale i tak co nieco widać. Uroki życia na wsi są niesamowite i nie da się tego niczym innym zastąpić.

widok-z-okna_p1224994

widok-z-okna_p1224991

Na tych zdjęciach są trochę lepiej widoczne – rodzinka z małym rogasiem.

widok-z-okna_p1224992

widok-z-okna_p1224993

Dziękuję wszystkim zaglądającym i komentującym.

W poniedziałek w nocy zdjęłam go z tamborka. Nie zdążyłam jeszcze wyprać ani wyprasować. Był to mój pierwszy wzór Dimennsion i muszę przyznać, że mnie mocno zmęczył. Nie pamiętam innego obrazka, w którym musiałabym pruć wyszyte krzyżyki bo pomyliłam kolory. Potem jeszcze namęczyłam się z backstitchami, bo na zakrytej szczelnie kanwie nie bardzo wiedziałam gdzie dokładnie je umiejscowić. Ale za to jestem niezmiernie zadowolona z efektu i nie mogę się doczekać kiedy obrazek zostanie oprawiony.

Mam nadzieję, że Wam też się spodoba i zostawicie jakiś mały komentarz na ten temat. Wszelkie uwagi mile widziane.

mikolaj-koniec_p1094574

mikolaj-koniec_p1094575

mikolaj-koniec_p1094577

mikolaj-koniec_p1094576

 

Dziś będzie długi wpis i dużo zdjęć.

Najpierw chciałam podziękować tym wszystkim z Was, które o mnie nie zapomniały pomimo tego, że ostatnio mniej mnie tu było na blogu. Mam nadzieję, że w Nowym Roku będę miała więcej czasu na wyszywanie, czego i Wam życzę.

Przede wszystkim jak w tytule – nie zdążyłam dokończyć swojego mikołajowego obrazka, ale myślę, że już niedługo będzie skończony. Na zdjęciach postępy w pracy.

kalendarz-i-ufoki_mikolaj4

kalendarz-i-ufoki_mikolaj3

kalendarz-i-ufoki_mikolaj2

kalendarz-i-ufoki_mikolaj1

Jako, że ostatnio przyszedł do mniej Mikołaj (chyba byłam grzeczna) i przyniósł mi dużo fajnych rzeczy pokażę Wam chociaż ten, który związany jest z rękodziełem. Dostałam cudowną i bardzo kolorową książkę dotyczącą dekoracji bożonarodzeniowych. Na pewno wykorzystam pomysły w przyszłym roku.

kalendarz-i-ufoki_ksiazka1

kalendarz-i-ufoki_ksiazka4

kalendarz-i-ufoki_ksiazka3

kalendarz-i-ufoki_ksiazka2

A na koniec wisienka na torcie. Jakiś czas temu pokazywałam Wam francuską gazetę jaką sobie kupiłam przez internet. Za jednym razem zamówiłam wtedy kalendarz na kolejny rok. Długo kazali mi na niego czekać, bo dostałam go dopiero przed świętami, ale warto było czekać.

kalendarz-i-ufoki_kalendarz2

kalendarz-i-ufoki_kalendarz3

kalendarz-i-ufoki_kalendarz4

Mam wielką ochotę zabrać się już za któryś ze wzorów z kalendarza, ale niestety najpierw muszę wyhaftować obrazek na Komunię mojej córki. Mam nadzieję, że nie zajmie mi to zbyt wiele czasu.

 

o_mnie_2_mini

Mam na imię Justyna i kocham haft krzyżykowy.

 
Wrzesień 2017
P W Ś C P S N
« Paź    
 123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930  

Gości on-line

Candy na blogach

Tu zaglądam