Get Adobe Flash player

Kategorie

Galeria

Licznik wizyt

Dzienne archiwum: 9 sierpnia 2012

Oczywiście wbrew moim szczerym chęciom nie udało mi się dodać żadnego wpisu podczas pobytu w górach. Wróciliśmy wczoraj, dlatego dziś na świeżo pokażę gdzie byliśmy i co widzieliśmy.

W pierwszej kolejności pojechaliśmy do Szklarskiej. Pogodę mieliśmy dobrą, bo było nie za upalnie, w sam raz na górskie spacery. Trochę się tego chodzenia obawiałam ze względu na moje kontuzjowane kolano, ale dałam radę i zobaczcie gdzie byliśmy.

Pierwszego dnia poszliśmy na wodospad Kamieńczyka

wakacje_001

wakacje_002

Następnego dnia poszliśmy na zamek Chojnik a potem obejrzeć wodospad Szklarki

wakacje_008

no i nad wodospadem natknęliśmy się na niesamowite zwierzątko 🙂

wakacje_009

A w ramach pogłębiania wiedzy o rzemiośle odwiedziliśmy przecudne miejsce w Szklarskiej – Leśną Hutę. Jest to prywatna firma – huta szkła, gdzie wiele przedmiotów wykonuje się ręcznie. Można obejrzeć jak powstają te cudeńka, wyrabiane ręcznie, pięknie barwione i formowane. Wymaga to niesamowitej precyzji i wprawy, bo ciekłe szkło osiągające temperaturę 1200 stC  zastyga w ciągu mniej więcej 30 sekund i po tym czasie nie można już go formować. Zawsze jak odwiedzam takie miejsca, skanseny niemalże, modlę się, żeby przetrwały na rynku, żeby nie wyparły ich zmechanizowane fabryki gdzie wszystko odbywa sie po wciśnięciu odpowiedniego guzika.

wakacje_006

wakacje_007

wakacje_005

wakacje_003

a w puszkach są barwniki do barwienia szkła

wakacje_004

Jako, że wypoczywaliśmy w pobliżu granicy pojechaliśmy zwiedzić pałac Frydlant. Polecam każdemu kto będzie miał okazję go odwiedzić. Po zamku wiedzie prawie kilometrowej długości trasa zwiedzania, a komnaty wyglądają jakby mieszkańcy dopiero co wyszli i niedługo wrócą.

wakacje_010

wakacje_011

Po zakończeniu wypoczynku w Szklarskiej pojechaliśmy na dwa dni do Pragi czeskiej. Oboje z mężem uwielbiamy Czechy i jeśli jesteśmy na południu Polski nie możemy się powstrzymać, że tam nie zajechać. W Pradze byliśmy już kilka razy, ale zawsze nam mało. Tym razem zobaczyliśmy mniej sztandarowe punkty zwiedzania, ale biorąc pod uwagę panujący upał dało to trochę wytchnienia. W ogrodach pałacu Waldstejn spotkaliśmy się z pawiami czym nasza córka była zachwycona, bo jeszcze nie widziała pawi chodzących poza klatką, pomiędzy spacerującymi ludźmi.

wakacje_012

wakacje_015

Byliśmy na wzgórzu Petrin, wieczorem obejrzeliśmy grające fontanny, przypomnieliśmy córce Hradczany

wakacje_014

a po całym wyczerpującym dniu wpadliśmy do klasztoru na Strahovie na tmave pivo i nakladany syr 🙂

wakacje_013

Niestety na mój wakacyjny haft nie miałam zbyt wiele czasu, ale jutro postaram się zrobić  zdjęcie postępów.

 

 

 

 

 

 

o_mnie_2_mini

Mam na imię Justyna i kocham haft krzyżykowy.

 
Sierpień 2012
P W Ś C P S N
« Lip   Wrz »
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031  

Gości on-line

Candy na blogach

Tu zaglądam