Get Adobe Flash player

Kategorie

Galeria

Licznik wizyt

Justynowe WIPy

Dziś krótki post, bo haftowanie tak mnie wciąga, że mogłabym nie jeść i nie spać. Minął niecały tydzień od poprzedniego zdjęcia w poście niżej. Dobre mam tempo?
maryjka-na-zamowienie_2maryjka_postep_prac

Dawno mnie tu nie było, ale pracy w okresie świątecznym duże ilości. Zresztą same wiecie jak to jest – nie muszę tłumaczyć. Chciałam się pochwalić moją nową pracą na tamborku. Po raz drugi haftuję Madonna Dolorosa – tym razem na zamówienie. Haftuję na Luganie 25ct jedną nitką. Mam nadzieję, że się Wam podoba.
maryjka-na-zamowienie_1maryjka_zamowienie_1

Właśnie przed chwilką przypomniałam sobie, że zapisałam się na blogu www.realizacjamarzeń1@blogspot.com na SAL Świąteczny. Mamy haftować bombkę – początek 20 września. Września? A to luzik, mam jeszcze ponad tydzień. Hahaha. Aaa to teraz już październik jest? No właśnie, chyba powinnam się pospieszyć. Oczywiście udało mi się wydrukować PRAWIE cały wzór, dopóki drukarka nie odmówiła współpracy. Ja nie wiem jak to jest, że jak tylko mąż za drzwi na jakiś wyjazd wybywa to mnie się sprzęty psują. Też tak macie? Ale skoro sobie przypomniałam, to mam nadzieję, że jutro uda mi się wykopać jakiś materiał i dobrać nici. W końcu pasmanterię www.sklep.magicznyhaft.pl mam za ścianą 🙂

Wszystkie kłopoty zostały rozwiązane, więc zapraszam do odwiedzania i kupowania w sklepie. Dziękuję Wam za wsparcie i trzymanie kciuków.

U mnie na tamborku trochę zimy trochę lata, a zaraz Wam pokażę skąd taki tytuł. Odnośnie zimy i świąt zaczęłam już haftować bombki, bo mam dość spore zamówienie na październik. No i właśnie mikołaje powstają wręcz hurtowo. Zresztą same zobaczcie.

przygotowania-swiateczne_p8208932

przygotowania-swiateczne_p8208934

przygotowania-swiateczne_p8208935

 

 

Wróciłam z urlopu, ale ciągle nie mogę się wyrobić. Na Pomorzu deszcz, co nie nastraja pozytywnie. Jakieś ogólne zniechęcenie mnie dopadło chyba z powodu kończącego się lata. Jeszcze przed wyjazdem na urlop skończyłam haft na poduchę marynarską, ale dopiero wczoraj porządnie wyprałam i wyprasowałam. Jeszcze tylko muszę kupić bawełnę. Początkowo myślałam o granatowej, ale w domu mam dostępną taką błękitną w paseczki i teraz mam dylemat. Jak myślicie, którą wybrać?

marynarska-poducha_p8208928

marynarska-poducha_p8208931

marynarska-poducha_p8208930

Ten materiał błękitny jest taki jak w tej poduszce z dziewczynką

poduszki_006

Poradźcie mi bo nie wiem co wybrać 🙂

 

Postanowiłam coś nowego wyhaftować, bo inaczej zwariuję. Od tego pyłu ( wszystkie obrazy pościągane z całego domu), od dogłosów wiercenia, odkurzania, kucia, szpachlowania…. Ale już chyba bliżej do końca, więc trzymajcie jeszcze przez chwilę kciuki.

Nowy haft jest wakacyjny, nadmorski i chyba powstanie z niego poduszka. Co prawda lepiej te hafty wyglądają na lnie, ale nie wiem gdzie w tym bałaganie jest len :-). Haft pochodzi z mojego najnowszego nabytku, czyli zaprenumerowanej gazety Creation Point de Croix.

marynarski-1_p7238273

 

 

Zgodnie z obietnicą pokazuję postępy w Nerissie. Trochę mozolnie to teraz idzie ze względu na zbliżającą się Komunię córki. Przepraszam za nie całkiem dobre zdjęcie, nie chciałam ściągać haftu z tamborka.

nerissa-4_p5136599

nerissa-4_p5136600

Mam nadzieję, że trzymacie za mnie kciuki, bo dużo wytrwałości mi jeszcze potrzeba.

Już koniec haftu kwiatowego, teraz wystarczy tylko wyprać, naciągnąć i oprawić. Bardzo lubię tą serię, wyszywałam ją już kilkukrotnie i jakoś mi się nie nudzi. Mam nadzieję, że się Wam podoba. W ramce pokażę po długim weekendzie.

maly-przerywnik_2_p4306532

Dziś tylko jedno zdjęcie w trakcie haftowania bardzo przyjemnego przerywnika kwiatowego. Mam niewiele czasu, ale mam nadzieję, że zdążę. Jestem już mniej więcej w połowie, a róże Permina haftuje się niesamowicie przyjemnie. Mam nadzieję, że wam się podoba.

maly-przerywnik_p4246398

Długo mnie nie było, ale choroba mnie zmogła jak jeszcze chyba nigdy w życiu. Nawet haftować nie miałam ochoty. Dziś parę zaległości czyli Tusalowy słoiczek, którego nie dałam rady pokazać w określonym terminie, rudzielec na moim balkonie i postępy w Nerissie.

A teraz po kolei:

Najpierw słoiczek, co prawda nie najlepsze zdjęcie, ale trudno. Na wieczku haftowana wiązanka różyczek na kanwie 25ct.

wiewiorka-i-nerissa_p2085488

Na nasz balkon przyszedł rudy gość i zabawił u nas około 15 min. Zdjęć nacykałam chyba ze 30, ale pokażę Wam tylko kilka. Okazało się, że wiewiórki uwielbiają słoninkę.

wiewiorka-i-nerissa_p2065091

wiewiorka-i-nerissa_p2065093

A teraz postępy w Nerissie. Bardzo miło haftuje się ten obraz, aż szkoda, że muszę go na tydzień zostawić z powodu wyjazdu. Mam nadzieję, że nadal będziecie trzymać kciuki za postępy w pracy.

wiewiorka-i-nerissa_p3085638

wiewiorka-i-nerissa_p3085639

A teraz idę się pakować, bo wylatuję na tydzień i jestem strasznie szczęśliwa, bo lecę do …… CHIN. Mam nadzieję, że uda mi się stamtąd wstawić krótki post ze zdjęciami. Najbardziej się cieszę z tego, że odwiedzę muzeum haftu ( jakiś czas temu wstawiałam zdjęcia, które robił mój mąż w tym muzeum) i zobaczę te cudowności na własne oczy.

 

 

o_mnie_2_mini

Mam na imię Justyna i kocham haft krzyżykowy.

 
Wrzesień 2017
P W Ś C P S N
« Paź    
 123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930  

Gości on-line

Candy na blogach

Tu zaglądam